Jakiego typu książki najczęściej zakupują w antykwariatach faceci, a jakie panie w wieku balzakowskim

Myliłby się ten, kto by sądził, że wraz z rozwojem komputeryzacji książki zostaną zapomniane przez ludzkość. Dowodem na nieprawdziwość powyższej hipotezy bywają chociażby tłumy w polskich książnicach, organizujących sezonowe wyprzedaże. Oczywiście z definicji trzydziestolatkowie i panie po trzydziestce dysponują różnymi wyczuciami smaku i czytają publikacje z różnych regałów. Przyjrzyjmy się z bliska tym damsko-męskim preferencjom czytelniczym.

Otwarta książka

Autor: Juhan Sonin
Źródło: http://www.flickr.com
Panowie zwykle zainteresowani są książkami o tematyce mocno powiązanej z branżą samochodową. Dopiero wprowadzane na rynek egzemplarze aut, udogodnienia w nowoczesnych modelach, czyli jednym słowem nowinki ze świata techniki, których mężczyzna nie znalazł w Googolach lub specjalistycznej gazecie.

Podobne dane są tutaj – więcej zobaczysz na stronie, którą także warto odwiedzić. Oczywiście jeżeli ta kwestia jest dla Ciebie użyteczna.

Dodatkowo, dużym wzięciem cieszą się publikacje o tematyce historycznej, a szczególnie tej tyczącej się problematyki II wojny światowej, czyli historie niemieckich U-Bootów i alianckich myśliwców. Mężczyźni nie wzgardzą także publikacjami powiązanymi ze swoim hobby, czyli łowieniem ryb lub sadownictwem.

Gusta kobiet bywają zupełnie inne. Przedstawicielki płci pięknej wolą czytać nowele

Autor podpisujący książkę

Autor: Sasha Kargaltsev
Źródło: http://www.flickr.com

o silnych uczuciach, powieści przygodowe, a także książki z zakresu bardzo szeroko rozumianej psychologii społecznej. W wolnych chwilach, pomiędzy krojeniem sałatki warzywnej a prasowaniem pościeli, są w stanie pochłonąć kilka wierszy z tomiku swojego ulubionego autora. Przywiązują większą wagę do swojego wyglądu niż faceci, więc błyskawicznie pogrążają się w lekturze poradników z dziedziny kosmetologii i mody.

Cały światowy księgozbiór, a konkretniej jego gatunki, można by w ten sposób rozparcelować na takie typowo damskie i typowo chłopskie grupy. O ile kobiety są w stanie sięgnąć po opowieści wojenne z czasów starożytnych, to na prawdę niełatwo wyimaginować sobie mężczyznę czytającego… harlekiny. Przypatrując się z bliska książkom można dostrzec, jak wydawcy składając daną publikację do druku, dbają równocześnie, aby sam wygląd okładki skupiał na sobie uwagę przedstawiciela żądanej płci. Gołym okiem widać, że fachowcy od public relations i sprzedaży nie zasypiają gruszek w popiele – w książkach dla mężczyzn będą dominowały ciemniejsze barwy, a dla kobiet przeznaczone będą jasne odcienie albo nawet wściekłe róże.