Czołówki jako potrzebny sprzęt na każdej eskapadzie

Wielu amatorów sportu posiada w swoim wyposażeniu latarki czołowe. Od amatora outdooru, trekkingu, przez wspinaczy, cyklistów, biegaczy, po amatorów mniej dynamicznego odpoczynku na łonie przyrody.

Czołówki weszły już na stałe na wykaz potrzebnego wyposażenia na każdej eskapadzie, bez względu na cel, rozciągłość, czy miejsce.
Łóżko do gabinetu medycznego

Autor: Ted Eytan
Źródło: http://www.flickr.com

Latarki czołowe posiadają ogromną zaletę, ponieważ nie jesteśmy zmuszeni ich utrzymywać w dłoniach, a również intuicyjnie naświetlamy szczegółowo ów kawałek otoczenia, na który spoglądamy. Pozwala to na niczym nie skrępowane poruszanie. Najlepszym rozwiązaniem jest latarka (sprawdź także latarki myśliwskie), jaka ma średnią, lub znaczącą moc i szansę regulowania koncentracji strumienia oświetlenia. Nie zawsze jest korzystna latarka o sile kilkuset lumenów, ponieważ będzie to prowadziło do prędkiego wyładowania baterii. Istnieją również współczesne latarki czołowe, które same korygują swoją moc w zależności od warunków oświetleniowych. Świetnym rozwiązaniem jest odrębny zbiornik na akumulatory, który będzie można przymocować do pasa i doprowadzi on energię do latarki za pomocą kabla. Przydaje się to podczas wycieczek w zimie, albowiem wtenczas baterie przechowywane w cieple, funkcjonują o wiele dłużej. Latarka – sprawdź to – winna być odporna na deszcz i śnieg. Liczy się także możność zamontowania jej na kasku, jaki jest niezbędny w górach.
W czasie wypraw przyda się również nóż bear grylls – przenieś się tu.

Jest to zmodernizowana wersja noża survivalowego, zaprojektowanego we współpracy z krzewicielem survivalu Bearem Gryllsem.
Gumowana nasada przytwierdzona na całym trzpieniu ma antypoślizgowe teksturowanie, dzięki temu nóż bardzo dobrze przywiera do ręki.