Komputerowe gry to nie samo zło

Twoje dziecko kocha gry komputerowe? To świetnie. Granie nie tylko nie oszałamia, lecz znakomicie rozwija mózg.
Gry komputerowe to nie samo zło. Wprost przeciwnie, mają pozytywny wpływ na bystrość i zdolności maluchów, czego dowodzi coraz więcej testów.

rap
Gry nie tylko rozwijają spostrzegawczość, uczą rozumowania przestrzennego oraz strategicznego, ale także wpływają na rozwój mózgu, sprawiając, że mały gracz potrafi przeprowadzać parę zadań równolegle. Do tej pory rodzice byli przeważnie straszeni. Kupcie potomkowi PlayStation, a za moment będziecie mieli na głowie popędliwego nerwicowca, dajcie mu dostęp do kompa z grami, wyrośnie wam szaleniec. Nic zadziwiającego, iż z obawą patrzymy na to, jak nasze kilkuletnie już maluchy rozpoczynają grać w Wiejskie Życie bądź w pierwsze strzelanki.
regały w sklepie

Autor: Forgemind ArchiMedia
Źródło: http://www.flickr.com
randki

Autor: Tomasz Ośmiałowski
Źródło: http://www.flickr.com
Szczęściem obecnie okazuje się, iż to nie do końca prawda. Gry przeglądarkowe mają pozytywny wpływ na inteligencję jak też zdolności maluchów, co udowadnia coraz więcej badań. Pewnym z najszybciej spostrzeganych skutków grania będzie poprawa wyobraźni przestrzennej i synchronizacji ruchowo-wzrokowej, czyli zdolności mózgu do błyskawicznego refleksu. U graczy kapitalnie rozwija się także wyobraźnia jak też zdolność do niebanalnego myślenia.

wygląda więc na to, iż w trakcie grania mózg nie tylko się nie „leni”, jak do tego czasu zwykliśmy sądzić, ale wręcz przeciwnie – gry przeglądarkowe to dla niego coś niczym turbodoładowanie, powodujące, że mózg wchodzi na wysokie obroty. Niektórzy naukowcy są wręcz przekonani, że nieprzerwany kontakt z nowiutkimi technologiami raptownie powiększa możliwości przetwarzania informacji poprzez mózg.